Miłość, Odwaga, Wiara
Poznaj Siebie i swoje możliwości !

Po kiego Grzyba nam Tresura Matrixa???

Autor:: In: 09 Kwi 2014 Komentarze: 1

Szczegóły wydarzenia


10173753_555716174542087_6764726876114042612_nPrzestrzeń bezbłędnie dostarcza nam odpowiedzi na zadawane nawet milcząco w piwnicy podświadomości pytania. W tej ciasnej i mrocznej komórce pod schodami kuchennymi znajdują się wszystkie pająki i kurz, którego nie życzyliśmy sobie w salonach, z obawy by nasz dom nie stracił poważania, akceptacji, gości pewnego pokroju osób, czy domowników.. tymczasem siedzą tam wraz z niechcianymi i nieuświadomionymi o nas informacjami również nasze niespełnione pragnienia i moce, mutujące w lęki, skoro pozbawione światła naszej uważności i akceptacji. Jakby nie wyparte – pozostają nami i jako my i nasz sygnał są przez Przestrzeń odbierane jako nasza wola i życzenie, tedy.. są spełniane co do joty.. Stąd wrażenie bezbłędnej złośliwości boga, losu, czy czego tam jeszcze sobie wymyślimy. I czego sobie nie wymyślimy, by zasłonić prawdę o sobie – to ta maska również będzie prawdą. Taka jest bowiem moc Świadomości. Na szczęście potrafimy również prosić o pomoc. I ten sygnał wysyłany jest zawsze, a na pewno wówczas, gdy wyczerpiemy już wszystkie preteksty, by sobie i Przestrzeni nie ufać. I wtedy owa Przestrzeń generuje dla nas narzędzia. Tak dopasowane, jak idealnie dopasowane były przeżywane złośliwości “losu”. O jednej z takich odpowiedzi Przestrzeni chcemy znów porozmawiać. Wyjątkowa, jak niepowtarzalni są ludzie, którzy ją wezwali do życia, jednak całkowicie jedna z morza metod rodzących się w obecnych czasach wzrastającej ludzkiej samoświadomości. Czym jest Tresura Matrixa i jak tresuje ów “system”, pozwalając zrozumieć naszą zdolność do świadomego spełniania naszych pragnień i generowania katastrof.. Bo ówczas nasza podświadomość, miast ciasną komórką, okazuje się być oceanem, w którym mieści się zdecydowana większość naszej mocy i potencjału..

Komentarze: 1

  1. Autor: Andrzej Krystaszek 09 Kwi 2014 at 16:03

    Mówi się o mężczyznach, że nie dorastają tylko im zabawki drożeją.. Naszym zdaniem prawda ta odnosi się do wszystkich płci. Ludzi. Nas. W takiej perspektywie, kiedy tę postawę przypisze się ogółowi ludzkości będącej w istocie dziećmi aż do śmierci, świat pełen zabawek traci pejoratywny wydźwięk wywołany porównaniem do drugiej połowy ludzkości.. tej powiedzmy, doroślejszej. W istocie, czy dorosłość nie jest pełną świadomością wolności bycia dzieckiem (nareszcie!) podczas, gdy jako dzieci często nie pozwalaliśmy sobie na niewinną zabawę, przejmując lęki i oceny od naszych nie-dorosłych rodziców? Bądźmy szczerzy – zabawki dorosłych – czołgi, auta, mieszkania, ba nawet dzieci i zwierzęta domowe (powiększone opcje zabaw z lalkami i misiami) są nadal zabawkami. Świadomość tego pozwala nam nareszcie traktować dzieci jak dzieci, zwierzęta jak przyjaciół, a inne przedmioty.. jak .. zabawki, którymi w swej esencji mentalnej pozostały, nawet, gdy walczymy o nie z narażeniem życia. Zamiast więc robić naszym dzieciom z placu zabaw poligon pola bitwy dorosłości, uczmy je, że powinny się teraz naprawdę bawić, by w dorosłości dojrzeć do świadomego szczęścia.. zabawki.. karabiny, szable, bomby.. a no właśnie.. bomby.. jedna taka zabawka wysadziła w powietrze duże japońskie miasto.. Wiele dużych dzieci (płci obojga) marzy o takiej zabawce.. Pytanie, czy lek przed zagładą nuklearną nie jest przypadkiem nieporozumieniem co do natury dziecięcej zabawy? Tak oto sprawy wielkie dla umysłu dziecka, gdy lekceważone przez źle rozumianą dojrzałość są wypierane i bagatelizowane – urastają do definicji jako “sprawy wielkiej, globalnej, patriotycznej, lub honorowej natury”.. i .. wtedy potrzebne jest pewne “jebut”, by ochronić środowisko życia i świat, jaki stworzyliśmy, od większego “jebut”.. Owym “jebutem” jest nic innego jak odwrócenie perspektywy i uświadomienie sobie, że ludzka istota jest autorem swojego życia, jest bowiem nim we własnej osobie i jako taka stwarza każde “przeznaczenie” i wszystkie “przypadki”, oraz “wolę boga”. Bądźmy kochający wobec siebie samych, bowiem tylko tak odkryjemy niepowtarzalną częstotliwość naszego “jebuta”. Nie ma dwóch takich samych “jebutów”, zapewniamy Was..
    Zamiast rozszczepiać atom uranu, rozszczepmy atom naszego zaszczutego ocenami ego. Energia uwięziona by stworzyć piórnik, gdy uwolniona, może zmieść miasto z powierzchni ziemi, lub napędzić energią pojazd kosmiczny.. Wyobraźcie sobie ile energii uwolni rozszczepienie jądra atomu iluzji o nas samych.. Gdy nareszcie pokochamy to Kim i Czym jesteśmy, miast kreować pomysły na temat tego, czy jesteśmy dobrzy, czy źli..

Okno komentarzy jest wyłączone. Przepraszamy.

Inne wpisy