Home Bez kategorii Dobro i zło oraz muzyka.

Dobro i zło oraz muzyka.

Energia sprawcza nie rozróżnia dobra i zła. Ona realizuje natychmiast wszystko co człowiekowi pojawi się w głowie jako emocja pragnienia lub lęku. W każdym przypadku osadzamy tą emocję jako chcenie (pragnienie) lub nie chcenie (obawę). Energia sprawcza czuje drgania i wibracje takiej energii, dostraja się do niej i wzmacnia tysiąckrotnie (a może i więcej), przez co wibracje wszystkich atomów wszechświata odbierają ją jako muzykę. Te atomy mogą się do niej dostroić i popłynąć za dźwiękami realizując intencję (pragnienie lub obawę). Mogą również odczuć te dźwięki jako dysonans (bo np. grają w tej chwili dla innej orkiestry w innej tonacji).

O ile emocja lęku jest bardzo dobrze określona w naszym umyśle (zazwyczaj dobrze wiemy czego się boimy, jaka to emocja), o tyle z pragnieniami może być już troszkę inaczej. Energia sprawcza nie rozróżnia dobra i zła (w naszym rozumieniu) ale doskonale rozróżnia kolory i dźwięki. Wyobraźmy sobie, że dajemy zlecenie dyrygentowi aby stworzył dla nas utwór muzyczny opowiadający o budowie domu. Ten facet jest kompozytorem i nie ma zielonego pojęcia o budowie domu. Zaczyna wydobywać jakieś industrialne dźwięki ze swojej świadomości i próbuje dopasować je do definicji którą mu dostarczyliśmy czyli metodą prób i błędów stara się zadowolić zlecającego. Potrwa to zapewne wieki. Ale, jeżeli rozpiszemy partyturę (oczywiście na tyle na ile nas stać i na ile wystarcza nam naszej wyobraźni) i np. powiemy tak: W pierwszej części ma być motyw muzyczny przedstawiający puste pole, zieloną trawę, słychać skowronki i czuć delikatny podmuch wiatru. Słońce świeci ostro i wiadomo, że jest to wspaniałe miejsce na budowę domu.W następnej części utwór ma przedstawiać rozmowę dwóch ludzi na temat wyglądu tego co ma powstać (np. burzliwe przepychanki wiolonczeli z saksofonem altowym). Następne czternaście taktów mają przedstawiać  proces budowy i wykańczania budynku i otoczenia (ostra jazda na garażową perkusję, dwie gitary na fuzzie i ostry bas grany klangiem, ktoś tam może jeszcze pokrzykiwać ). Na koniec dźwięki które mają opisać wejście nowych mieszkańców do tego domu oraz pierwszą imprezę dla sąsiadów w ogrodzie oświetlonym lampionami. Taak teraz to pewnie ten kompozytor wystruga coś, co może nam się spodoba.

Jeżeli już czegoś pragniemy, to musimy opisać tą emocję jak najdokładniej. Wtedy jest duże prawdopodobieństwo, że efekt będzie przerastał nasze oczekiwania a nasze serce wypełni doskonałe brzmienie które poruszy każdy atom naszego ciała i spowoduje przyjemne dla ucha drgania zwane muzyką.

Powiązane wpisy

Zostaw komentarz